Zdjęcia: @clelatouf i @mattie_lennon
Dla Agnes joga i bieganie po szlakach stanowią idealną równowagę. Jedno buduje siłę, stabilność i odporność, a drugie oferuje wolność, skupienie i głęboką connection z naturą. To, co zaczęło się jako osobista praktyka jogi w 2011 roku, szybko stało się drogą nauczania, a bieganie po szlakach przyszło naturalnie, łącząc ruch ze świadomością chwili.
Jak zaczęłaś przygodę z bieganiem po szlakach i jogą? Co Cię do nich przyciągnęło?
Zawsze kochałam sport i ruch. Moja przygoda z jogą zaczęła się w 2011 roku, kiedy przyjaciel namówił mnie, żebym przyszła na zajęcia. Do tego czasu myślałam, że joga to głównie siedzenie ze skrzyżowanymi nogami i medytacja — ale nie mogłam się bardziej mylić. Po pierwszych zajęciach byłam zachwycona. Uwielbiałam odkrywać nowe sposoby poruszania ciałem i poznawać connection między oddechem a ruchem. Może brzmi to banalnie, ale joga naprawdę odmieniła moje życie.
W 2015 roku ukończyłam szkolenie nauczycielskie jogi — nie z zamiarem nauczania, lecz po to, by pogłębić własną praktykę. Ostatecznie w 2018 roku zaczęłam dzielić się tym, czego się nauczyłam, i rozpoczęłam nauczanie.
Bieganie po szlakach było bardziej naturalnym przejściem. Biegam od 18. roku życia i zawsze czułam się w górach jak w domu, więc połączenie tych dwóch rzeczy po prostu miało sens. Prawdopodobnie zaczęło się mniej więcej w tym samym czasie co moje szkolenie nauczycielskie z jogi — zanim bieganie po szlakach naprawdę stało się „czymś”.
Najbardziej kocham w tym to, że mogę zanurzyć się w naturze, chłonąć krajobrazy, pozostając całkowicie obecna. Bieganie po szlakach wymaga skupienia — trzeba uważać, żeby się nie potknąć ani nie przewrócić. Dla mnie to jak medytacja w ruchu. Wsłuchuję się w oddech, ciało i rytm każdego kroku. Nie ma miejsca na błądzące myśli; szlak trzyma Cię mocno w chwili obecnej.
Jak bieganie po szlakach i joga się uzupełniają?
W jodze wykonuje się — w zależności od zajęć i poziomu osoby ćwiczącej — sporo ćwiczeń na jednej nodze / równoważnych, które dodatkowo wzmacniają kolana i kostki. To dwa stawy, które są mocno obciążane podczas biegania po szlakach. Dodatkowo „chaturanga” wzmacnia górną część ciała i mięśnie głębokie — silny core pomaga stabilizować postawę podczas biegu po technicznych trasach. Joga zawsze pomagała mi szybciej i silniej wracać po wszelkich kontuzjach. Pozycje odwrócone pomagają odprowadzać limfę — po długim biegu zawsze praktykuję stanie na głowie, dosłownie „odciążając” nogi.
Pozycje jogi korzystne dla biegaczy trailowych
Na siłę i stabilność:
Pozycja krzesła (Utkatasana): Buduje siłę czworogłowych i pośladków, kluczową przy bieganiu pod górę
Wojownik III (Virabhadrasana III): Poprawia równowagę i wzmacnia kostki oraz pośladki (utrzymaj przez kilka oddechów) - (Zaawansowane: naprzemiennie Wojownik 3 i góra na jednej nodze)

Wojownik II (Virabhadrasana II): Wzmacnia czworogłowe uda i poprawia stabilność bioder
Pozycja orła (Garudasana): Poprawia równowagę i wzmacnia kostki
Pozycja łodzi (Navasana): Buduje siłę mięśni głębokich, zapewniając stabilność na nierównym terenie.

Na regenerację:
Dynamiczny Kot-Krowa: Porusza kręgosłup i poprawia oddech connection (Zwłaszcza podczas biegania na dłuższych dystansach wpływ na nasz dolny odcinek pleców jest ogromny - poruszanie kręgosłupem w pozycji kota-krowy może pomóc złagodzić dyskomfort, który narasta po godzinach biegania
Pies z głową w dół (Adho Mukha Svanasana): PRozciąga łydki, mięśnie dwugłowe ud i barki
Połowiczne skłony (Ardha Hanumanasana): Celuje w napięte mięśnie dwugłowe ud bez nadmiernego przeciążania
Leżąca czwórka: Łagodzi napięcie w biodrach po stromych podbiegach i zbiegach
Skręt na plecach: Uspokaja dolną część pleców i wspomaga regenerację.

Zapobieganie kontuzjom i szybszy powrót do zdrowia po urazie są dla mnie najważniejsze. Jak wspomniałam powyżej, istnieją pewne ćwiczenia, które pomagają wzmocnić kostki i kolana - co może pomóc zapobiegać kontuzjom.
Z drugiej strony - jeśli dojdzie do kontuzji - joga może pomóc przyspieszyć powrót do zdrowia.
Zawsze działało to u mnie… W 2018 roku, kiedy upadłam podczas boulderingu, całkowicie zerwałam ACL, PCL i MCL. Na kulach przez ponad 2 miesiące, „dokuśtykiwałam” na matę do jogi i ćwiczyłam. Niezależnie od tego, czy na początku były to ćwiczenia oddechowe (kierowałam oddech do zranionego kolana, aby radzić sobie z bólem), bezpieczne przechodzenie do inwersji z użyciem krzesła do jogi, czy ćwiczenia równoważne na desce do jogi, aby wzmocnić nogę - joga była ze mną na każdym kroku. Szczerze żałuję, że nie włącza się jogi do sesji fizjoterapii / rehabilitacji.
Vinyasa Flow
Dołącz do Agnes na 25-minutowy Vinyasa Flow skupiony na poruszaniu kręgosłupa, mobilizowaniu bioder oraz wzmacnianiu nóg i mięśni głębokich. (nagrywane @theyogalife w Południowej Afryce)
Kontakt
Instagram: @agichristine & @agichristine_moves
