Jeśli nie jesteś sam(a) z Midwestu, wielu osobom może się wydawać zaskakujące, że Midwest jest domem dla wielu przełomowych i innowacyjnych doświadczeń jogi. Nieco zawęź perspektywę, aż twój wzrok padnie na Indianapolis w stanie Indiana. To właśnie tutaj wiele kobiet przewodzi działaniom, dzięki którym lecznicza praktyka jogi staje się bardziej inkluzywna, bardziej dostępna i bardziej oddziałująca. Na czele tej społeczności stoi Hye Jin Kalgaonkar, właścicielka i założycielka The Hot Room. Aby posłuchać całego wywiadu, włącz Home Practice with Halle: Yoga Tools for Every Body na swojej ulubionej platformie podcastowej. Śledź Hye Jin i The Hot Room w mediach społecznościowych pod @hjkyoga i @thehotroomyoga albo odwiedź stronę The Hot Room pod adresem thehotroom.com

HM: Hye Jin, dziękuję bardzo, że dziś do mnie dołączyłaś. My tutaj w Manduce jesteśmy bardzo wdzięczni, że mamy tak wspaniałego partnera studyjnego w The Hot Room. Wiemy, że wyłącznie sprzedajecie sprzęt Manduki do użytku w studiu oraz w butiku detalicznym. Jakie rodzaje zajęć oferujecie w The Hot Room?
HJK: Kiedy otworzyliśmy pierwsze studio w 2013 roku, było ono głównie studiem Bikram. Prowadziliśmy oryginalne 90-minutowe zajęcia Hot Yoga, i było to pierwsze studio hot yoga, które uczyło tej metody tutaj, w Indianapolis. Z czasem rozszerzyliśmy ofertę o inspirowane Baptiste zajęcia Hot Power Vinyasa, Hot Power Sculpt z dodatkiem ciężarków, a także wprowadziliśmy Hot Pilates i Yin Jogę. Teraz mamy zróżnicowaną ofertę, dzięki czemu każdy może znaleźć wszystkie zajęcia, których chce, w jednym miejscu, w ogrzewanym środowisku. Kiedy po raz pierwszy otworzyliśmy nasze drzwi, byliśmy tak skupieni na dzieleniu się tym, co robimy — praktyką hot yoga. Ale teraz, Halle, tym, co naprawdę robimy, jest budowanie społeczności poprzez praktykę.

HM: Mogę powiedzieć z pierwszej ręki, po odwiedzeniu wszystkich trzech waszych lokalizacji, że poczucie wspólnoty dzięki praktyce jest od razu widoczne. Jakie są powody, dla których uważasz, że The Hot Room ma tak żywą i zaangażowaną społeczność?
HJK: Mój mąż i ja podróżowaliśmy i mieszkaliśmy za granicą, i widzieliśmy oraz odwiedziliśmy setki studiów jogi. Kiedy nadszedł moment uświadomienia sobie, że musimy stworzyć własne, po powrocie z zagranicy do Indianapolis, wiedzieliśmy na podstawie naszych doświadczeń, jakie chcemy, aby to studio miało odczucie. Bardzo ważne było dla mnie, aby w momencie, gdy ktoś wchodzi do naszego studia, czuł się bezpiecznie i mile widziany, oraz by wchodził do pozytywnego środowiska, w którym czuje się dobrze, uzdrawiając i wzmacniając swoje ciało i umysł. Istnieje takie wyobrażenie o tym, jak joga wygląda — od pierwszego dnia ważne było dla nas stworzenie środowiska, w którym każdy, niezależnie od wieku, rasy, płci, koloru skóry czy poziomu sprawności, czuje się w naszej przestrzeni mile widziany.
HM: The Hot Room jest jednym z pierwszych studiów jogi w regionie, które specjalnie stworzyło i oferuje stypendium POC (dla osoby koloru) dla Leadership Institute, waszego programu szkoleniowego dla nauczycieli. Czy możesz powiedzieć nieco więcej o znaczeniu tej oferty?
HJK: Kiedy ludzie przychodzą do naszych studiów i widzą, że liderzy studia reprezentują zróżnicowaną społeczność, czują się bardziej akceptowani. Chcemy też upewnić się, że budujemy liderów nie tylko w ramach naszego studia, ale także w naszej społeczności. To wykracza poza cztery ściany studia jogi. Reprezentacja i inkluzywność są dla nas niezwykle ważne i tak naprawdę zaczynają się od poziomu przywództwa. Gdy tylko uda nam się zbudować zespół liderów o zróżnicowanym składzie, będziemy nadal przyciągać zróżnicowaną społeczność praktykujących jogę.
HM: Wiem, że The Hot Room rozszerzyło swoją ofertę, by nie tylko prowadzić szkolenia dla nauczycieli, ale teraz także wyjazdy retreatowe. Niedawno zakończyłaś retreat w Meksyku, w zeszłym tygodniu byłaś w Kostaryce, a tego lata planowana jest Bali. Czy możesz trochę opowiedzieć o programie retreatów?
HJK: To jeden z obszarów naszej działalności, który z ogromną radością obserwuję, jak się rozwija. Dzięki naszym Global Wellness Retreats wiemy, że możemy tworzyć niezapomniane doświadczenia pełne ruchu, odkrywania i relaksu. Nasi goście wyjeżdżają z tych wyjazdów pełni energii, odnowieni i połączeni nie tylko ze sobą, ale także z innymi i ze światem. To dla nas okazja, by służyć w zupełnie inny sposób, wykraczający poza nasze studia. To magiczne doświadczenie i szansa na budowanie więzi z innymi, które pozostają na długo, na regenerację i powrót z większą klarownością co do tego, jak chcesz żyć swoim najpotężniejszym życiem. Mamy tak niesamowitych prowadzących retreaty — Erin Polley, nasza ambasadorka Manduki, naprawdę przewodzi tej pracy i wykonuje ją fantastycznie. Zapraszamy do udziału z nami tego lata na Bali!
HM: The Hot Room jest w bardzo realny sposób zaangażowane w swoją społeczność. Jesteście partnerem charytatywnym Patachou Foundation, organizacji, która walczy z głodem dziecięcym w społeczności Indianapolis, dostarczając co tydzień pełnowartościowe, domowe posiłki dzieciom z rodzin zagrożonych brakiem bezpieczeństwa żywnościowego. Jak powstała ta współpraca?
HJK: Kiedy zasiedliśmy z zespołem, aby porozmawiać o tym, jak możemy jeszcze bardziej odwdzięczyć się naszej lokalnej społeczności, program Hot Yoga for Hot Meals zasadniczo się narodził. To program poleceń — w przypadku każdego nowego ucznia, jeśli polecisz go do naszego studia, automatycznie przekazujemy koszt jednego pełnowartościowego posiłku, czyli 5 dolarów, na rzecz Patachou Foundation. Tylko w zeszłym roku udało nam się przekazać 13 000 dolarów. Wraz ze wzrostem naszej społeczności w studiach jogi najbardziej zadziwia mnie to, co wszyscy możemy osiągnąć razem. W krótkim czasie, jaki mamy tutaj w życiu, jak możemy wywrzeć największy wpływ? Jak możemy pojawić się w tym świecie w większy, bardziej potężny sposób? Dla nas w The Hot Room zdrowie i dobre samopoczucie w ogóle są kluczowe. Zrobiliśmy rozeznanie: „Z jakimi innymi organizacjami możemy współpracować i wywrzeć duży wpływ?”. A kiedy zobaczyliśmy liczby, kiedy zobaczyliśmy wskaźniki braku bezpieczeństwa żywnościowego właśnie tutaj, na naszym podwórku, decyzja była bardzo łatwa. To jedno z partnerstw, dzięki któremu możemy od razu wywrzeć duży wpływ.
HM: Jakie doświadczenia życiowe przygotowały cię do bycia założycielką i właścicielką prężnie działającego biznesu studia jogi?
HJK: Często opowiadam tę historię, ale dorastałam, obserwując moich rodziców. Byli imigrantami, którzy przyjechali tutaj z bardzo małą ilością pieniędzy. Byli też właścicielami małych firm — od restauracji i barów z kanapkami po małe sklepy spożywcze. Widziałam ich etykę pracy i zaangażowanie w tworzenie życia, które pozwalało nam jako dzieciom robić to, na co mieliśmy ochotę, rozumiesz? To zawsze było dla mnie inspirujące. Ta etyka pracy jest w moim DNA. Kiedy dorastałam, obserwując to wszystko, bardzo mocno wpajano mi, że nie będę miała takiego stylu życia. To znaczy, bycie przedsiębiorcą to bardzo ciężka praca. Zamiast tego uczono mnie, żeby chodzić do szkoły, iść na studia, ukończyć je, dostać się do korporacji z listy Fortune 500, nosić garnitur, nosić szpilki i mieć świadczenia oraz 401k. Prawda? Więc dokładnie to zrobiłam. Pracowałam dla Elli Lilly and Company, rozwijałam się i awansowałam po szczeblach kariery w ten sposób, dużo podróżowałam, bardzo cieszyłam się tym czasem i nauczyłam się ogromnie wiele. Ale gdy zaczęłam praktykować jogę, naprawdę zmieniła ona moją perspektywę — co tak naprawdę chcę robić ze swoim życiem? Co naprawdę sprawia, że każdego ranka wstaję z łóżka? Co chcę robić, dzięki czemu czuję się najlepiej? Im więcej jogi praktykowałam, tym bardziej uświadamiałam sobie: to jest miejsce, w którym powinnam być.
HM: Czy jest coś jeszcze z twojej drogi, czym chcesz się podzielić z naszymi czytelnikami?
HJK: Myślę, że społeczność hot yoga przechodzi przez interesujący czas. Jeśli znasz społeczność Bikram, jest tam dużo negatywności i rozmów o tym, czym jest hot yoga. W The Hot Room chcę mieć pewność, że ta potężna, terapeutyczna praktyka pozostanie żywa, ale że będziemy nadal rozwijać ją w przyjazny i pozytywny sposób. Ta praktyka jest tak transformująca, ale myślę, że sposób, w jaki robimy to w The Hot Room, jest zupełnie innym doświadczeniem. Jeśli jesteś w pobliżu którejkolwiek z naszych studiów w Indy lub Chicago, zapraszam cię — wierzę, że to, co robimy w Hot Room, zmienia oblicze jogi i naprawdę jestem dumna, że mogę kierować tą inicjatywą.
Napisane przez: Halle Miroglotta





