Lade Akande jest edukatorką, która od ostatnich sześciu lat pracuje jako doradczyni akademicka i od ponad dekady działa w edukacji. Była sportowczynią akademicką, a następnie trafiła na matę do jogi po tym, jak poradziła sobie z dolegliwościami fizycznymi wynikającymi z tak długiego przeciążania swojego ciała. Od sześciu lat jest nauczycielką jogi. Lade spędza większość czasu, łącząc swoją miłość do edukacji i pracy z młodzieżą z pasją do dzielenia się jogą i praktykami dobrostanu w swojej społeczności. Aby posłuchać całego wywiadu, przejdź do Home Practice with Halle: Yoga Tools for Every Body. Aby dowiedzieć się więcej o Lade, zajrzyj na theyogacounselor.com albo obserwuj @theyogacounselor i @namastelade.
Halle: Dzięki, że do mnie dołączyłaś, Lade! Poznałyśmy się dzięki twojej pracy jako ambasadorka Manduki oraz twoim programom wellness i jogi dla nastolatków. Czy możesz opowiedzieć nieco więcej właśnie o tych programach Joga dla Nastolatków?
Lade: Jasne. Program jogi rozpoczął się około pięć lat temu w szkole średniej, w której nadal pracuję, w ramach projektu o nazwie Year of Service. Grupy uczniów mogły wybrać organizację albo misję, która do nich przemawiała. Ten konkretny Year of Service skupiał się na pogłębianiu wiedzy o praktyce jogi, korzyściach płynących z jogi dla uczniów w szkołach, i umożliwiał uczniom odwiedzanie partnerskich szkół oraz dzielenie się jogą z innymi nastolatkami. Z tego wyrosły później trwające trzy tygodnie zajęcia alternatywne między semestrami, zwane January Term. Ten January Term nosił nazwę „Yoga: Mind-Body Connection.” Przez dwa tygodnie zgłębialiśmy historię jogi, czytaliśmy książki takie jak Cztery umowy, budowaliśmy ze sobą relacje, a potem pojechaliśmy do Kostaryki. Otrzymaliśmy tak wiele pozytywnych opinii na temat tych dwóch inicjatyw, że ostatecznie doprowadziło to do powstania zajęć WF z jogi. Właśnie zakończyłam prowadzenie szóstego semestru zaawansowanego wychowania fizycznego: Joga i uważność, podczas którego nastolatki begin każdego ranka 50 minut jogi i poznają różnorodne zagadnienia związane z jogą i uważnością.

Halle: Niesamowite. Czy myślisz, że są szczególne korzyści z rozpoczęcia praktyki jogi przez nastolatków i rozwijania jej w okresie ich kształtowania się?
Lade: Zdecydowanie. Jedną z najczęstszych rzeczy, jakie słyszę od ludzi, kiedy dowiadują się o mojej pracy i o misji dzielenia się jogą z nastolatkami, jest: „Kurczę, szkoda, że nie miałem/-am jogi, kiedy byłem/-am młodszy/-a — to byłoby takie pomocne. Może zmieniłoby to wszystko, zmieniłoby bieg mojego życia.” Tak naprawdę chodzi o zapewnienie uczniom narzędzi wzmacniających, aby mogli stać się mistrzami własnej regulacji emocji. Widzimy, że poziom stresu jest obecnie najwyższy w historii, zwłaszcza wśród nastolatków. Jako doradca akademicki widzę, że stawka jest wyższa ze względu na testy standaryzowane, koszt czesnego w szkolnictwie wyższym, zajęcia z zaawansowanego poziomu itp. Jest tak wiele rzeczy, które uczniowie sobie nakładają, a oczekiwania wobec tej grupy nadal rosną. A jednak nikt tak naprawdę nie rozmawia z nimi o tym, jak skutecznie dbać o zdrowie i dobre samopoczucie. Dla wielu z nich to zupełnie obcy temat. Zaobserwowałam ogromnie rosnące zainteresowanie wśród nastolatków, którzy chcą zgłębiać ten temat dalej, i zaangażowanie jest naprawdę duże. To było naprawdę niesamowite widzieć, jak te idee dobrostanu, edukacji i społeczno-emocjonalnego uczenia się zaczynają przenikać do obszaru edukacji.
Halle: Jest Pani również badaczką na Butler University. Czy może nam Pani powiedzieć o tym coś więcej? Czy istnieją inne badania, które analizują korzyści jogi konkretnie dla nastolatków?
Lade: Jasne. Ukończyłam studia licencjackie i magisterskie na Butler University, a ostatnio nawiązałam współpracę z jednym z moich dawnych profesorów z College of Education przy opracowywaniu narzędzi ankietowych do pomiaru wpływu jogi na uczniów w szkołach. Kiedy zaczęłam przyglądać się temu, co już istnieje, odkryłam, że jest wiele mniejszych, niezależnych ocen wpływu jogi na nastolatków i w szkołach, ale z mojej wiedzy wynika, że dotąd nie powstało szeroko zakrojone, zwalidowane narzędzie badawcze do pomiaru efektów jogi w szkołach. To jest moja nadzieja i cel na początku tej drogi, i jestem wdzięczna za wsparcie mojego dawnego profesora w tworzeniu tych zwalidowanych narzędzi ankietowych, aby te informacje mogły w pewnym momencie zostać opublikowane.
Halle: Jakie znaczenie ma to, że badania nadają się do publikacji? Czy chodzi bardziej o uzasadnienie włączenia programu nauczania o uważności do szkół?
Lade: Tak. Dane są naprawdę kluczem do tego, by móc przekonać i zmienić sytuację odgórnie, jeśli chodzi o wdrażanie tego typu programów i programów nauczania w szkołach, nawet w takim stopniu, by wpływać na ustawodawstwo i nakazać tego rodzaju inicjatywę. Jeśli zapytać nauczycieli albo właściwie kogokolwiek, to sprawa jest dość oczywista. Ludzie wiedzą, że joga jest pomocna. Nie trzeba ich do tego szczególnie przekonywać. Ale do tej pory nie było jeszcze badania z wykorzystaniem zwalidowanych narzędzi ankietowych, które przeszłoby przez Institutional Review Board — dlatego wyniki mogłyby zostać powtórzone.

Halle: Oprócz pracy z uczniami stworzyła Pani również możliwości praktykowania uważności dla nauczycieli. Czy może Pani opowiedzieć o tym trochę więcej?
Lade: Well, zaplanowaliśmy odosobnienie dla edukatorów, które miało odbyć się w czerwcu, aby mogli sami zgłębić te tematy i być może później przekazać je swoim społecznościom. Skupiało się ono na facylitacji uwzględniającej traumę, neuronauce edukacyjnej oraz praktykach opartych na pracy mózgu. Kiedy mówimy o dobrostanie w szkołach, chcieliśmy upewnić się, że nie pomijamy nauczycieli i dorosłych w tych środowiskach, którzy dają swoim uczniom tak wiele z siebie, a także przyjmują na siebie tak wiele traumy, jakiej doświadczają ich uczniowie, być może zabierając ją ze sobą do domu, i nie mając własnych odpowiednich narzędzi do regulacji i uziemienia. Niestety odosobnienie zostało przełożone z powodu COVID. Wszyscy musieliśmy się dostosować, przystosować i ewoluować. Możliwości online nadal istnieją, a my po prostu zastanawiamy się nad kolejnymi sposobami, w jakie możemy rozpowszechniać tego rodzaju rozwój i informacje oraz dzielić się nimi z naszymi społecznościami.
Halle: Jakie, Twoim zdaniem jako facylitatorki, są najważniejsze rzeczy potrzebne do tego, by wzmacniać uczniów, którzy praktykują z Tobą jogę?
Lade: Myślę, że ważne jest zapewnienie bezpiecznego i akceptującego środowiska oraz modelowanie zachowań takich jak wrażliwość. Samo dawanie uczniom przykładu, jak opuszczenie gardy i łączenie się ze sobą oraz z innymi może być potężną i uzdrawiającą praktyką. Zwłaszcza dla nastolatków... właściwie dla każdego może to być naprawdę przerażające. Chcę więc być mentorką i wzorem dla tego rodzaju świadomej komunikacji oraz pokazywać uczniom, że wrażliwość ma siłę, wzmacniać ich, by pojawiali się jako całe swoje ja, i by wiedzieli, że całe ich ja jest mile widziane, kochane i akceptowane.
Halle: Jakie wyzwania napotkałaś w swojej pracy jako nauczycielka lub konsultantka w świecie jogi?
Lade: Cóż, myślę, że osobiście, jako kolorowa kobieta, czarna kobieta, bardzo często znajduję się jako „jedyna” w tych przestrzeniach. Staram się nawiązywać kontakt z innymi nauczycielami jogi pochodzącymi z mniejszości etnicznych oraz być reprezentacją dla osób kolorowych, które są zainteresowane zgłębianiem jogi, ale czuły, że nie ma dla nich miejsca. Jednym ze sposobów, w jaki to robię, jest udział w szkoleniu nauczycielskim jogi o nazwie Communities Rizing. Facylitatorami są Nikki Meyers i Rolf Gates, którzy oczywiście są legendami jogi. Jestem w grupie liczącej około 24 czarnoskórych nauczycieli jogi w trakcie szkolenia. Niestety, z powodu COVID, chociaż mogliśmy być razem fizycznie, teraz forma przeszła na wirtualną. Ale samo posiadanie przestrzeni, w której możesz rozejrzeć się dookoła i być w pokoju pełnym ludzi kolorowych, było czymś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłam przed tym szkoleniem. To potwierdzające i tak trudno znaleźć takie przestrzenie. Myślę, że kolejnym moim celem jest wplecenie tematów jogi w sprawiedliwość społeczną. Zwłaszcza w czasach, których wspólnie doświadczamy, to właśnie wtedy najbardziej potrzebujemy tej praktyki.

Halle: Społeczność jogi właśnie mierzy się ze spóźnionym rozliczeniem z samą sobą. Reprezentacja na poziomie przywódczym i nauczycielskim jest ważna. Gdybyś mogła pstryknąć palcami i zmienić jeden element branży, aby stała się bardziej dostępna, co byś wybrała?
Lade: Powiedziałbym, żeby dalej dawać platformę. To nie jest tak, że nie ma ludzi, którzy wykonują tę pracę — chodzi o to, by dawać ludziom platformę i możliwość bycia zauważonym. To byłoby moje „snap the finger”: umieścić więcej osób kolorowych na pierwszym planie. Dawać osobom kolorowym więcej miejsc przy każdym stole. Pozwolić, by ich praca była widziana i wspólnie celebrowana. Jeśli uda nam się dać więcej możliwości większej liczbie głosów, wszyscy na tym skorzystamy.
Halle: Czy możesz podzielić się niektórymi sukcesami, których doświadczyłaś/eś dzięki swojej pracy?
Lade: Każdego dnia, kiedy budzę się i mogę dzielić się jogą, zwłaszcza z młodymi ludźmi, czuję, że to sukces. Czuję wdzięczność, że każdego dnia mogę robić coś, do czego jestem naprawdę pasjonatką/pasjonatem, i doświadczać owoców tej pracy pełnej miłości. Jestem wdzięczna/y, że są młodzi ludzie, którzy tak bardzo interesują się swoim własnym dobrostanem i rozwojem. Nawet w tych czasach tak wielkiego napięcia i niepewności wciąż mogę budzić się z nadzieją i radością, ponieważ mogę być z młodzieżą, o której wiem, że dorosną i staną się zmianą.
Napisane przez: Halle Miroglotta
