Międzynarodowy styl życia Joëlle rozwijał się naturalnie, podążając za tym, co czuła w sercu. Dzieląc swój czas między Holandię, RPA, Bali i Włochy, czerpie inspirację z każdego miejsca, które nazywa domem. Nauczanie na różnych kontynentach utrzymuje ją otwartą, elastyczną i głęboko związaną z różnorodnymi kulturami jogi, kształtując praktykę, która jest żywa, intuicyjna i zakorzeniona w obecności. Poprzez swoje szkolenia i odosobnienia prowadzi uczniów ku autentyczności, samopoznaniu i connection, bez względu na to, gdzie są na świecie.
Żyjesz i uczysz w Holandii, RPA, Bali i Włoszech. Jak ten międzynarodowy styl życia unfold, i jak kształtuje to sposób, w jaki uczysz jogi dzisiaj?
Mój międzynarodowy styl życia rozwijał się organicznie, podążając za tym, co czułam w sercu. Zawsze byłam ciekawa i przyciągały mnie podróże jako sposób na rozwój, zdobycie perspektywy i odkrywanie nowych horyzontów... coś, co moja mama mówiła, że było widoczne nawet gdy byłam dzieckiem.
Nauczanie jogi na całym świecie jest głęboko wzbogacające. Jako studentka, nadal uczę się od różnych kultur jogi i podejść. Jako nauczycielka, dostosowuję się do każdego miejsca: RPA koncentruje się bardziej na asanach z regularnymi uczniami, Bali jest bardziej duchowe i przejściowe, a Europa często podchodzi do jogi w sposób bardziej intelektualny.
Życie w różnych kulturach utrzymuje mnie pokorną, otwartą i elastyczną, co kształtuje moje nauczanie. Joga staje się żywą, oddychającą praktyką, a nie czymś stałym.
Co najpierw przyciągnęło Cię do jogi i co zainspirowało Cię do wejścia w rolę nauczyciela i trenera nauczycieli?
Po raz pierwszy znalazłam jogę na siłowni i, szczerze mówiąc, byłam sceptyczna. Nie wyglądało to na fizyczne wyzwanie, a mój krytyczny umysł odrzucił to jako głupią formę ćwiczeń. Nie wiedziałam, że stanie się to moim źródłem utrzymania, stylem życia i filozofią życia. Jestem głęboko wdzięczna za praktykę i moich nauczycieli. Nie wyobrażam sobie teraz życia bez jogi.
W tamtym czasie pracowałam jako ekonomistka w korporacyjnej pracy. Joga skierowała mnie do wewnątrz, pomagając mi słuchać serca i dając mi odwagę, by całkowicie zmienić swoje życie. Ponieważ już od młodego wieku prowadziłam zajęcia fitness, przejście było naturalne. W 2012 roku porzuciłam swoją korporacyjną karierę i w pełni weszłam w świat wellness.
Szkolenia nauczycielskie to miejsce, gdzie moja dusza naprawdę ożywa. Ukończyłam swoje szkolenie nauczycielskie w Radiantly Alive w Ubud, Bali. Nazywam to studio i wioskę moim duchowym domem. Jestem głęboko zaszczycona, że poproszono mnie o dołączenie do zespołu YTT w 2018 roku i zaczęłam prowadzić szkolenia tam w 2024 roku. Świadectwo transformacji i wzrostu, zarówno u uczestników, jak i u siebie, jest niesamowicie znaczące. Joga spotkała mnie, gdy potrzebowałam uziemienia i celu, a kiedy doświadczyłam jej wpływu, nauczanie stało się nieuniknione.

Nauczanie szkoleń nauczycieli to odpowiedzialność, która wykracza daleko poza sekwencjonowanie. Jakie wartości lub zasady czujesz się najbardziej powołana przekazywać swoim uczniom?
Joga to więcej niż tylko asana, a Szkolenie Nauczycieli Jogi to znacznie więcej niż tylko sekwencjonowanie. To głęboko transformujące doświadczenie. Tak bardzo, że wielu studentów opisuje życie przed i po szkoleniu jako zupełnie inne. Trudno to wyrazić słowami; naprawdę trzeba to przeżyć.
Wartości, które czuję, że najbardziej chcę przekazać studentom i następnemu pokoleniu nauczycieli, to:
-
Autentyczność
-
Pokora (Ishvara Pranidhana)
-
Nieustanne samopoznanie (Svadhyaya: kontynuuj praktykę, kontynuuj zadawanie pytań, kontynuuj wzrost)
-
Profesjonalizm
-
Być w służbie i ustalać granice (delikatna równowaga, którą trzeba uhonorować)
Podkreślam również, że nie potrzebujesz lat doświadczenia przed przystąpieniem do szkolenia na 200 godzin. Rok regularnej praktyki i prawdziwa pasja do jogi wystarczą. Wielu przychodzi niekoniecznie, aby zostać nauczycielami, ale aby pogłębić swoje zrozumienie jogi i siebie samych - a ta ciekawość jest równie ważna.
Jak prowadzisz zarówno wyjazdy, jak i szkolenia w bardzo różnych środowiskach. Jak dostosowujesz swoje nauczanie do każdego miejsca, pozostając wiernym swojej głównej filozofii?
Joga to joga, a jej lekarstwo działa, czy to joga siłowa, yin, vinyasa, ashtanga, czy jakiekolwiek tradycyjne lub nowoczesne podejście. Jako nauczyciel, moją rolą jest dostosowanie się do potrzeb uczniów i środowiska. Pozwalam, aby miejsce kształtowało rytm, pozostając wiernym istocie: świadomości, ucieleśnieniu i connection. Joga zawsze spotyka ludzi tam, gdzie są, a moje nauczanie po prostu utrzymuje tę przestrzeń.
Jako przedsiębiorca praktykuję brak przywiązania i brak osądu w wyborze ludzi i miejsc, z którymi pracuję, pozwalając każdemu doświadczeniu unfold autentycznie. Czasami oznacza to odpuszczenie i odejście, co tworzy przestrzeń dla nowych współpracy i bardziej zgranych relacji.

Natura, podróże i obecność są głęboko wplecione w twoją pracę. Jak krajobrazy Południowej Afryki, Bali i Włoch wpływają na twoją praktykę i oferty?
Czuję się głęboko błogosławiona, że mogę żyć i pracować na wielu kontynentach, a dla mnie te doświadczenia nie są oddzielone, lecz wzajemnie się uzupełniają. Jestem jak kameleon, subtelnie zmieniający się z każdym miejscem, pozwalając mu mnie rozwijać i przenosząc ten wzrost do następnego miejsca.
Europa to mój dom rodzinny, Bali to mój duchowy dom, a Południowa Afryka to mój dom serca. Każdy krajobraz wnosi swoją własną jakość bycia, która naturalnie przepływa do praktyki, którą dzielę, wzbogacając zarówno moje nauczanie, jak i moją własną podróż.
Co dla ciebie znaczy wspólnota, gdy twoi uczniowie pochodzą z tak wielu różnych kultur i środowisk?
Wspólnota to wszystko. Wierzę, że angażujemy się w praktykę i pracę wewnętrzną nie tylko dla siebie samych, ale aby służyć wyższym wibracjom kolektywnym świata; czy to osobiście, online, czy poprzez praktyki duchowe. Jesteśmy jednością i jesteśmy głęboko połączeni.
Jestem częścią wielu lokalnych społeczności: europejskiej, balińskiej i południowoafrykańskiej, a także poza nimi, a jednak te społeczności wszystkie wydają się splecione poprzez praktykę jogi. To jeden z powodów, dla których cenię media społecznościowe: pozwalają mi pozostać w kontakcie z moimi uczniami, niezależnie od tego, gdzie jestem na świecie.
Postrzegam siebie jako most pomiędzy społecznościami; ponad kulturami, zapleczem finansowym i doświadczeniami. W głębi duszy wszyscy jesteśmy połączeni poprzez praktykę i otwartość serca. Społeczność, dla mnie, to wspólne człowieczeństwo. Gdy ludzie czują się bezpieczni, zauważeni i połączeni, kultura staje się mostem zamiast barierą.
Z tego powodu, Lokah Samasta Sukhino Bhavantu jest jednym z moich ulubionych mantr: niech wszystkie istoty wszędzie będą szczęśliwe i wolne.

Jak wspierasz uczniów w momentach przejścia, zarówno na macie, jak i w życiu, zwłaszcza podczas intensywnych wyjazdów lub szkoleń?
Wspieram uczniów w momentach przejścia, zarówno na macie, jak i w życiu, poprzez tworzenie bezpiecznej, pielęgnującej i nieoceniającej przestrzeni, w której czują się naprawdę zauważeni i wspierani. Wierzę, że prawda już mieszka w każdym uczniu; moją rolą nie jest dawanie im odpowiedzi, ale tworzenie warunków, aby mogli usłyszeć przesłania swojego własnego serca i szept swojej duszy.
Podczas intensywnych wyjazdów lub szkoleń oznacza to oferowanie stałej obecności, współczującego przewodnictwa i delikatnego zachęcania. Szanuję tempo podróży każdego z osobna, wiedząc, że uzdrowienie i transformacja nie mogą być przyspieszone. Poprzez tworzenie środowiska zaufania, bezpieczeństwa i braku osądu, uczniowie mogą odpocząć, reflektować, zadawać trudne pytania i konfrontować zarówno komfortowe, jak i niekomfortowe aspekty siebie.
Z tej ugruntowanej, nieoceniającej przestrzeni mogą uzyskać odwagę i siłę do działania, zmiany perspektywy i podejmowania decyzji, które są autentyczne dla ich unikalnej ścieżki. Moja praca polega na wspieraniu ich w wejściu w ten proces z otwartością i współczuciem dla siebie, niezależnie od tego, czy to rozwija się na macie, w środowisku wyjazdowym, czy w szerszym krajobrazie ich życia.
Jak wygląda twoja osobista praktyka, gdy przemieszczasz się między krajami i strefami czasowymi?
Nigdy nie myślałam, że to powiem, ale moją jedyną naprawdę stałą praktyką jest mój poranny rytuał medytacji, afirmacji i modlitwy. Kiedyś naprawdę miałam trudności z medytacją i zajęło mi lata, aby teraz poczuć, że nie mogę bez niej żyć. Ten mały codzienny rytuał utrzymuje mnie w kontakcie z moim wewnętrznym światem, oferując punkt odniesienia do oceny, gdzie jestem i pomagając mi nawigować w życiu na mikro, codziennym poziomie.
Osobiście uwielbiam grupowe ustawienia i często mam trudności z regularną praktyką własną. Bycie otoczonym przez podobnie myślących, otwartych ludzi dodaje mi energii i inspiruje mnie. To powiedziawszy, każdy kraj, do którego podróżuję, przynosi swoje unikalne smaki jogi. W Południowej Afryce zazwyczaj praktykuję bardziej jogę siłową, podczas gdy na Bali moja praktyka zwalnia i skłania się ku duchowej głębi. W Europie jeszcze nie osiedliłam się w stałym studio, więc często polegam na własnej praktyce, która wydaje się ugruntowana i elastyczna.
Niezależnie od tego, gdzie jestem, zawsze mogę polegać na moim porannym rytuale, aby się skupić. Doceniam również, że studia Jivamukti, gdziekolwiek się udam, oferują spójne, wysokiej jakości zajęcia, co znacznie ułatwia integrację w nowym miejscu.

Jakie były niektóre z najważniejszych lekcji, które nauczyłeś się z życia, które porusza się między światami?
Głęboko rezonuję ze słowami Jona Kabat-Zinna: „Gdziekolwiek jesteś, tam jesteś.” Nauczyły mnie one, że prawdziwe poczucie domu znajduje się w nas samych, a obecność to dom, który nosimy ze sobą wszędzie. Kiedyś porównywałem różne miejsca, w których mieszkałem, myśląc, że pewnego dnia będę musiał wybrać „właściwe” miejsce, które idealnie do mnie pasuje. Teraz rozumiem, że każde miejsce ma swoje piękno i swoje wyzwania—podobnie jak samo życie, z jego wzlotami i przeszkodami. Każde doświadczenie ma znaczenie. Każdy moment się liczy. Każdy z nich jest znaczącą lekcją, kształtującą podróż na swój sposób.
Patrząc w przyszłość, co czujesz, że jest teraz najbardziej żywe dla ciebie — nowe szkolenia, retrity czy ewolucje w twoim nauczaniu?
Staram się nie patrzeć zbyt daleko w przyszłość, maksymalnie rok naprzód. W przeszłości planowanie zbyt daleko stworzyło sztywną, kontrolującą wersję mnie samego i pozostawiło niewiele miejsca dla wszechświata, aby mnie poprowadzić i dostarczyć dokładnie to, czego potrzebuję w odpowiednim czasie i miejscu.
W tej chwili czuję, że jestem bardziej przyciągany do głębi niż do ekspansji. Skupiam się na udoskonalaniu tego, co naprawdę ma znaczenie: tworzeniu bardziej intymnych przestrzeni i kontynuowaniu nauczania z autentyczności i służby. To, co czuje się najbardziej żywe, to głębia istniejących połączeń i potencjał do nawiązania kontaktu z nowymi uczniami, ludźmi i miejscami.
Szczególnie cieszę się na nowy retrit w Południowej Afryce. Od ponad dekady chciałem zaoferować retrit w stylu safari, ale nie znalazłem odpowiedniego partnera... teraz w końcu się to udaje w maju. Będzie to radość dzielić się magiczną energią i pięknem Południowej Afryki z moją społecznością i nie tylko.
Nie mogę się również doczekać, aby zakorzenić się w Południowej Afryce, spać w tym samym łóżku i nie żyć z walizki aż do lipca. Jednocześnie potajemnie nie mogę się doczekać, aby znów podróżować w drugiej części roku.
„Czuję się naprawdę błogosławiony, że mogę robić to, co kocham i żyć życiem, które cenię.”
Czy jest coś jeszcze, czym chciałbyś się podzielić ze społecznością Manduka?
W ramach mojego zaangażowania w seva i ciągłego kwestionowania mojego dharmy, organizuję coroczne wydarzenie charytatywne w Kapsztadzie na rzecz Earthchild Project. Ta organizacja wspiera szkoły o ograniczonych zasobach w Zachodnim Przylądku poprzez edukację skoncentrowaną na środowisku, zdrowiu, rozwoju osobistym i przywództwie. Dla mnie jest to naturalne rozszerzenie mojej praktyki i sposób na oddanie z intencją i sercem. Każdego roku w Międzynarodowy Dzień Jogi gromadzimy się na to wyjątkowe wydarzenie i serdecznie zapraszam do przyłączenia się do nas w wspieraniu Earthchild Project.

Ćwicz z Joëlle
Słuchaj razem:
Połącz się z Joëlle
- Strona internetowa: www.joellesleebos.com
- Instagram:@joellesleebos
- Nadchodzące wyjazdy i wydarzenia:
- 21-25 maja 2026: Zen in the Wild Safari, Greater Kruger, RPA
- 21-26 lipca 2026: Rituals & Soulfulness Retreat, Bali, Indonezja
- Sierpień 2026: Szkolenie nauczycieli jogi 200h w Radiantly Alive, Bali, Indonezja
- 26 września - 3 października 2026: Connection Retreat, Sardynia, Włochy
- Listopad 2026: Szkolenie nauczycieli jogi 200h w Radiantly Alive, Bali, Indonezja
Współpraca z Manduka
Odkryj programy partnerskie dla nauczycieli, studiów i wyjazdów partner programs.








